Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

logo

  • Home
  • Psychologiczne pseudo testy

Psychologiczne pseudo testy

Niedawno ktoś przyniósł do biura podglądnięty w magazynie popularnonaukowym  tzw. "Test D". Test polega na szybkim wykonaniu zadania jakim jest napisanie na własnym czole palcem wskazującym dominującej ręki dużej litery D.

Jeśli nie znasz tej zabawy zrób to dokładnie teraz!
 
Test występuje też w wariantach z E albo Q. Podejrzewam, że każda litera, która nie jest symetryczna w pionie (R, F, w przeciwieństwie do I, W, czy M) nadaje się do wykorzystania w tym pseudo-teście. Z grubsza ludzie różnią się co do tego, czy piszą na własnym czole niesymetryczną literę z perspektywy własnej - tak jakby to oni mieli ją odczytać, czy też perspektywy innych osób.

Jednym z propagatorów testu i teorii, która za nim stoi jest Richard Wiseman. Zdaniem jego i jemu podobnych jeśli piszemy D z perspektywy innej osoby mamy wysoki poziom samokontroli. Ludzie tego typu są ponoć dobrymi kłamcami i lubią być w centrum uwagi. Osoby, które piszą na czole D/E/Q z własnej perspektywy najpewniej są introwertywne i nie są dobrymi kłamcami.

Mieliśmy z tym testem ubaw przez parę dni. Co nowa osoba wchodziła do biura dostawała za zadanie rysowanie D na własnym czole. Oczywiście wyniki są spolaryzowane - jedni piszą "dla siebie", inni dla "publiki". Pośród naszego zespołu i gości również nastąpiła polaryzacja, a że nic tak dobrze nie działa jak humor - w tym nabijanie się z odmienności - zaczęliśmy rozwijać filozofię na temat tego, co mówi o człowieku litera D w tę, czy tamtą stronę.
 
Po początkowej zabawie w przypisywanie sobie nawzajem narcyzmu, bezrefleksyjności i tym podobnych nadeszła chwila refleksji. Uderzyło nas to, że teoria przypisuje ekstrawersję i introwersję sposobowi przyjmowania perspektywy w tym ćwiczeniu, kiedy wyniki testu D były przeciwne do wyników uzyskanych za pomocą rzetelnych narzędzi psychometrycznych (Insights, MBTI). Poza tym, szybko stało się dla nas jasne, że test jest bezużyteczny, no, może poza okazją do zabawy.
 
Krótkie badanie źródeł dostępnych (podobnie jak filmik Wisemana) w internecie doprowadziło do następujących odkryć: Wiseman powołuje na badania innego psychologa - Hass, R.G. (1984). Perspective-taking and self-awareness: Drawing an E on your forehead. Journal of Personality and Social Psychology, 46, 788-798. Próba wykorzystana w cytowanym badaniu jest słaba i jeśli nie było innych badań, to jest to raczej żart, niż rzetelna informacja. Autor wpisu w Wikipedii na temat Richarda Wisemana powołując się na wydawnictwo, jako źródło, napisał o brytyjskim psychologu i iluzjoniście "znany z wielu eksperymentów poświęconych trywialnym zagadnieniom życia codziennego." Hmm, ciekawe dlaczego...
 
Na koniec uderzyły nas dwa wnioski:
  • psychologowie produkują często teorie i narzędzia, które nie mają praktycznej wartości lub takie, które opierają się na statystycznie nieistotnych próbach
  • ludzie bardzo łatwo przyjmują ciekawostki na wiarę, a co gorsza błyskawicznie zaczynają na ich podstawie przyczepiać innym łatki...
Zalecana ostrożność!

Tags: blog

Biuro ›
GM Solutions sp. z o.o.
02-647 Warszawa,
ul. Tagore 3 lok. 27
+ 48 22 846 55 88
biuro(at)gms.edu.pl

 

Dane rejestrowe ›
GM Solutions sp. z o.o.
30-389 Kraków,
ul. Butrymów 13
KRS: 0000268821
NIP: 676-233-49-49
Regon: 120360553
Kapitał zak.: 50 000 PLN

 

facebook linkedin goldenline