Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

logo

  • Home
  • Mity ulicznej psychologii

Mity ulicznej psychologii

Ponieważ zdarzyło mi się w życiu zachwycić jakąś teorią, która okazała się bzdurą bądź wysłać w przestrzeń niesprawdzoną informację, staram się ze zwielokrotnioną energią włączać racjonalność i sceptycyzm (niech przykładem będzie mój wcześniejszy wpis na temat "testu D"). Obserwowałem też innych, którzy zapewnie nieświadomie tworzyli lapsusy, albo używali autorytetów bezrefleksyjnie.

Moje własne lapsusy? Lata temu tłumaczyłem symultanicznie. Usłyszałem sformułowanie "bell curve" i przetłumaczyłem na "krzywą Bella". Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że chodziło o krzywą Gaussa, czyli o rozkład normalny. Również lata temu, zorganizowałem szkolenie dla grupy racjonalnych kolegów-menedżerów z korporacji, w której wtedy pracowałem. W szkoleniu zawarty był materiał na temat tzw. systemów reprezentacji (preferencje wzrokowe, słuchowe i kinestetyczne), preferencji w zakresie uczenia oraz przydatności dopasowania komunikacji do stylu naszego rozmówcy. Mówiąc oględnie, materiał ten nie spotkał się ze zrozumieniem o entuzjazmie nie wspominając.
 
Inna historia - pracowałem przy planowaniu pewnego projektu rozwojowego z kolegą. Zaproponował, abyśmy w danym momencie warsztatów skorzystali z testu Thomasa Kilmanna. Zapytałem żartem, "Kim był Thomas Kilmann?". W odpowiedzi kolega uraczył mnie uśmiechem znaczącym mniej więcej "O takie rzeczy pytasz? Przecież każdy wie kto to był Thomas Kilmann". Zmilczałem. Do dziś myślę, że on po prostu nie wiedział, że nazwa testu Thomasa-Kilmanna pochodzi od nazwisk dwójki jego autorów.
 
Tym, którzy podobnie jak ja są fanami rozwijania własnej czujności wobec "jedynych właściwych" prawd i teorii oraz wszystkim pozostałym mogę polecić lekturę, która wpadła mi w ręce parę lat temu, i do której zdarza mi się powracać. Jej tytuł to "50 wielkich mitów psychologii popularnej". Czwórka autorów obnaża w niej "półprawdy, ćwierćprawdy i kompletne bzdury". Dla przykładu krótko o dwóch mitach:
 
Słyszeliście na pewno tezy, że wykorzystujemy jedynie 10% naszego mózgu - to jeden z tych przesądów, które nie umierają, bo chcemy, aby były prawdziwe. Zebrane wraz z rozwojem narzędzi obrazowania świadectwa empiryczne nie wskazują, abyśmy mieli w mózgu niewykorzystane rezerwy, w szczególności rezerwy zasobów rzędu 90%.
 
Ważnym i modnym tematem są style uczenia, a właściwie postulat, że "uczeń" najlepiej się uczy, gdy "nauczyciel" dopasuje swój styl uczenia do preferencji ucznia. Tzw. zespół Coffielda zbadał dogłębnie literaturę przedmiotu i opublikował w 2004 swoje wnioski. M.in. zliczyli oni opisane model uczenia (tzw. Learning Styles) i okazało się, że było ich wtedy 71. Pośród tych modeli są prace Kolba, Honeya i Mumforda oraz wspomniany model "WSK" - wzrokowy, słuchowy, kinestetyczny. W rzeczywistości:
- duża część literatury to publikacje nienaukowe
- rzetelne badania na temat stylów uczenia są skąpe
- pomimo badań, nie ma zgody co do tego czym jest styl uczenia
- nie istnieje trafny i rzetelny sposób identyfikacji stylu
- itd., itp.
 
Autorzy kończą swoją opowieść listą wskazówek, które mogą pomóc radzić sobie z mitami w codziennym życiu:
- instynkty i przeczucia nie stanowią dobrej podstawy do oceny naukowych twierdzeń
- wiele popularnych i rozpowszechnionych przekonań to tylko "miejskie legendy", mity. Należy uważać na sformułowania: Wszyscy wiemy, że..., Jak powszechnie wiadomo... i tym podobne.
- informacje przedstawiane w mediach może są ciekawe, często sensacyjne, ale mogą być zwodnicze. Media uwypuklają informacje sensacyjne i upraszczają złożone zjawiska.
- badania prowadzone na niereprezentatywnej próbie mogą prowadzić do tendencyjnych uogólnień. (Np. Hertzberg zbudował swoją teorię motywacji na badaniu 203 inżynierów i księgowych a Maslow nie prowadził żadnych badań empirycznych)
- do błędnych wniosków mogą doprowadzić iluzoryczna korelacja, błąd konfirmacji, czy nadużywanie heurystyk reprezentatywności i dostępności
- do błędów też prowadzi mylenie korelacji lub następstwa czasowego z przyczynowością
- nie należy zakładać, że badania naukowe prowadzą do niepodważalnych wniosków

Tags: mity, psychologia, błędy percepcji

Biuro ›
GM Solutions sp. z o.o.
02-647 Warszawa,
ul. Tagore 3 lok. 27
+ 48 22 846 55 88
biuro(at)gms.edu.pl

 

Dane rejestrowe ›
GM Solutions sp. z o.o.
30-389 Kraków,
ul. Butrymów 13
KRS: 0000268821
NIP: 676-233-49-49
Regon: 120360553
Kapitał zak.: 50 000 PLN

 

facebook linkedin goldenline